skad-sie-wziela-woda-na-ziemi-13655_l

Woda – towar deficytowy

Maj 6, 2015
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on Pinterest

Każdego dnia myjemy ręce, zęby, podlewamy trawnik, gotujemy zupę, myjemy podłogę, pierzemy. Do wszystkich tych czynności niezbędna nam jest woda. Obecna zawsze w naszych kranach (no może poza nielicznymi przerwami spowodowanymi pracami kanalizacyjnymi). Nie myślimy o tym, jak cennym jest ona bogactwem, jak wielu czynności nie moglibyśmy wykonać bez dostępu do niej. Nie myślimy o tym, że bez niej nie byłoby nas.

Jak się okazuje, brak wody obok innych kłopotliwych kwestii dotykających ludzi XXI wieku, może stać się głównym problemem, na tyle istotnym by zająć nasze myśli w pierwszym rzędzie. Zasoby wody zdatnej do picia przez ludzi i zwierzęta kurczą się w zawrotnym tempie, a w niektórych częściach świata widać już jej poważne niedobory. Na ziemi pojawia się coraz więcej ludzi, których potrzeby i wymagania stale rosną. Niezależnie jak na to spojrzymy – woda stanowi podstawę wszelkiego bytowania.

Błękitna planeta – tak się zwykło mówić o Ziemi. Wszystko ze względu na ilość mórz i oceanów, które są doskonale widoczne z kosmosu. Wszystkie wodne tereny pokrywają aż ¾ naszego całego globu! Wody wokół jest mnóstwo, dlaczego więc mielibyśmy mówić o jej deficycie? Mało kto w pierwszej chwili pomyśli, że w przeważającej większości jest to woda słona, a więc niezdatna do picia. Tylko 3% wody na naszej planecie stanowi słodką wodę, którą możemy pić. Mało tego! Aż 70% z tychże 3% stanowi słodką wodę zdatną do picia, lecz uwięzioną w formie lodowców! Łatwo więc obliczyć, że ludzkość ma do dyspozycji zaledwie 1% całkowitej ilości wody, która jest dostępna na Ziemi.

Brak wody to dla ludzkości prosta droga do chorób i śmierci. Już dziecko wie, że człowiek składa się w największej części z wody. Z roku na rok odnotowuje się coraz większą ilość ofiar śmiertelnych, które swoje zdrowie i życie przypłaciły brakiem dostępu do czystej i zdatnej do picia wody. Tylko w 2004 roku liczba zgonów spowodowana biegunką (a ta jest skutkiem przebywania w złych warunkach sanitarnych bez dostępu do czystej wody) była aż sześć razy większa od liczby zgonów spowodowanych wszystkimi konfliktami zbrojnymi, mającymi miejsce w latach 90-tych! W Peru oraz Egipcie dostęp do toalety ze spłuczką przyczynił się do spadku śmiertelności u dzieci prawie o 30%. W 75 krajach na świecie choruje ponad 200 milionów ludzi choruje na pasożytniczą chorobę schistosomatozę, która jest przyczyną prawie 200 tysięcy zgonów rocznie.

To, że wody potrzeba coraz więcej nikomu nie trzeba przypominać. Dlaczego? Jest nas po prostu coraz więcej. Naszą planetę zamieszkuje prawie 7 miliardów ludzi, a szacuje się, że do 2050 liczba ta dojdzie do 9 miliardów. Raporty ONZ wskazują, że w roku 2050 z powodu niedoboru wody może ucierpieć nawet 7 miliardów ludzi w 60 krajach. Według innego raportu UNEP „GEOB 4” do 2025 roku w krajach rozwijających się zużycie wody ma wzrosnąć o ponad 50%, a w krajach rozwiniętych o 18%. Przypomnijmy – czystej wody przecież nie przybywa.

Jakość życia wzrasta, styl życia zmienia się, potrzebujemy coraz więcej wody, a ma to związek między innymi z rodzajem konsumowanej żywności, a to z kolei wiąże się ze wzrostem produkcji potrzebnej energii (biopaliw). Najwięcej wody zużywa się w Azji, tam też najszybciej rośnie ludzka populacja. Tam też najwięcej wody pochłania ogólnie ujmując rolnictwo. Nie chodzi tylko o typowe „podlewanie”, ale całkowity proces produkcji i przetworzenia by otrzymać gotowy produkt i tak, dla przykładu wyprodukowanie kilograma pszenicy pochłania od 800 do 4000 litrów wody, a kilogram wołowiny od 2000 do aż 16000 litrów wody!

Według danych raportu UNDP prawie 1,4 miliarda ludzi funkcjonuje w rejonie dorzeczy, ale poziom zużycia wody jest o wiele wyższy niż tempo regeneracji ekosystemu. Ekosystemy wodne powoli ulegają zagładzie. Poziom wód podziemnych systematycznie obniża się, a rzeki wysychają. Od 1990 z powierzchni ziemi znikła prawie połowa bagien, które były obecne przed tą datą.

Negatywny wpływ na system hydrologiczny ma na pewno ocieplenie klimatu. W miejscach, gdzie wody występuje naprawdę mało będzie jej jeszcze mniej. Ruch wody będzie z kolei mniej przewidywalny, a ekstremalne działania pogodowa jeszcze bardziej „namieszają” w klasycznym cyklu obiegu wody w przyrodzie.

Jeśli na obszarach dotkniętych deficytem wody zdatnej do picia, woda się pojawi, mimo oficjalnej zgody dopuszczającej ją do użytku, nie jest ona najwyższej jakości. Wtedy spożycie takiej wody może prowadzić do wielu chorób, takich jak dur brzuszny, cholera, jaglica, czy ślepota rzeczna. Według ONZ każdego dnia do wody trafia 2 miliony ton ścieków.

Oszczędzanie wody w naszych domach ma pozytywne skutki odnoszące się nie tylko do wody jako takiej. Oszczędzając wodę – oszczędzamy także energię, bowiem by dostarczyć wodę do naszych mieszkań niezbędna jest energia. Oszczędzając wodę, przyczyniamy się także do szeroko pojętej ochrony środowiska i ochrony klimatu. Szanujmy to, że przyszło nam żyć w warunkach godnych, a dostęp do czystej wody nie stanowi dla nas większego wyzwania. Zadbajmy więc o szczelność kranów w naszych domach, wybierajmy prysznic zamiast kąpieli w pełnych wannach, starajmy się zużywać resztki niepotrzebnej nam już wody, np. do podlania kwiatów, myjąc zęby zakręcajmy kran, zwracajmy uwagę na to, co wylewamy, czy przypadkiem nie może się to nam jeszcze przydać. Ogółem.. sposobów na oszczędzanie wody jest mnóstwo. Pierwszym krokiem jest uświadomienie sobie tego, jak cenna ona jest i jacy jesteśmy szczęśliwi mając do niej nieograniczony dostęp.

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on Pinterest

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

kontakt

Kontakt z nami

CALL CENTER : +48 224 289 770

Adres siedziby:

Wiewiorka.pl Sp. z o.o. Ul. Wąwozowa 11 02-796 Warszawa
http://wiewiorka.pl/
zapytaj@wiewiorka.pl

Infolinia czynna:
pn – pt : 08:00 – 20:00
sb – ndz: 10:00 – 18:00